Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Inwestować w wino ? (2008-06-10)


Wiadomość z ostatnich dni będzie może przyjemna dla kolekcjonerów wina, zwłaszcza tych posiadających wina z wyjątkowych winnic czy roczników. Otóż na winie można zarobić inwestując w nie podobnie jak w akcje przedsiębiorstw czy choćby złoto. Gorsza nieco wiadomość to taka, że nie dotyczy to wszystkich win, ale naprawdę nielicznych, co nie znaczy, że niedostępnych, lub w momencie zakupu wyjątkowo drogich.


Aby traktować wina jako potencjalną inwestycję, trzeba niestety sporo o nich wiedzieć, ale w końcu aby z sukcesem inwestować na giełdzie również niezbędna jest wiedza. W przypadku win trzeba wiedzieć jakie wina z upływem lat nabierają wartości, a jakie nie, tak aby inwestycja miała sens. Pamiętać przy tym trzeba, że są to inwestycje długoterminowe. Wino zyskuje na wartości przez lata, a nie przez miesiące czy tygodnie, choć w niektórych przypadkach już w skali roku można sporo zarobić. Na przykład wartość burgundzkiego La Tache z 1996 tylko w ciągu ostatniego roku wzrosła o 176%, a bordoskiego Chateau Lafite z roku 2000 o prawie 93%. Takie wina opłaciło się nawet kupić rok temu – już bardzo drogo i mimo to sporo zarobić. Tak spektakularne wzrosty nie zdarzają się jednak często, warto wiec wiedzieć jakie wina kupować – z myślą oczywiście o inwestycjach i co równie ważne, jak je kupować.


Analiza win sprzedawanych na aukcjach i notowanych w branżowych czasopismach jednoznacznie wskazuje, ze najpewniej zarobić na winach francuskich, tych z Bordeaux i Burgundii. Wśród pięciu win, które dały w ubiegłym roku największy zysk inwestorom innych nie było. Oczywiście nie wystarczy kupić butelki Bordeaux w supermarkecie. Inwestuje się w wina z najlepszych, najbardziej prestiżowych winnic i z najlepszych roczników, w wina, które po latach staną się obiektem westchnień kolekcjonerów.


 Tak więc wina do inwestycji, trzeba starannie wybierać, no i jeszcze, co równie ważne, trzeba je dobrze kupić. Dobrze, »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz

Żadne wino nie powinno być spożywane natychmiast po zabutelkowaniu. Potrzeba od jednego do trzech miesięcy, w zależności od wina, aby doszło ono do siebie po szoku, jaki jest niewątpliwie nagłe zamknięcie w niewielkiej, pozbawionej swobodnego dostępu powietrza przestrzeni butelki

Aby móc dokładnie obserwować kolor wina, jego klarowność, połysk, także gęstość, potrzebne są kieliszki z cienkiego, o jak najwyższej przejrzystości szkła, najlepiej kryształu. Kieliszki z barwionego szkła lub z grubego ... więcej»


Podobnie jak zmian temperatury wino nie znosi drgań, wibracji i hałasu. Dlatego też, nie  powinno się go przechowywać w bliskim sąsiedztwie głośnych, bądź wibrujących urządzeń mechanicznych. Z tego samego powodu ... więcej»

Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).