Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Wino i Pielgrzymi (2008-07-20)


Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie najbardziej uderzającym symbolem zjednoczonej Europy jest Santiago de Compostela. Podobno wiele, wiele lat temu, pewnie z siedemset, jeden z moich przodków wyruszył na pielgrzymkę do sanktuarium Świętego Jakuba. Wziął ze sobą konia, trochę prowiantu i woreczek monet. Przez długie tygodnie wędrówki przekraczał wiele granic, nocował w wielu gospodach, płacąc wszędzie tymi samymi monetami i nigdy nie pokazując żadnych dokumentów. Ot tak jak robimy to teraz, odkąd znaleźliśmy się w strefie Schengen. To się nazywa postęp, a tak naprawdę cała różnica sprowadza się do tego, z teraz jeździmy szybciej no i mamy komórki. Ale co wspólnego ma Santiago de Compostela z winem ? Otóż ma i to całkiem sporo.


Wędrując drogami średniowiecznej Europy pielgrzymi musieli jeść i pić. Jedzenie zabierali zwykle ze sobą. Pieczywo, suszone mięso, sery. Te produkty można było w miarę bezpiecznie przewozić i przechowywać, bez obawy, że się popsują i będą stanowić zagrożenie zdrowia. Gorzej było z wodą. Nie znano wówczas zasad sterylizacji i dezynfekcji, woda zawierała liczne drobnoustroje, często szkodliwe, bywała więc przyczyną infekcji i zatruć, zwłaszcza, że nie wiedziano wówczas, iż wystarczy wodę przegotować, aby uniknąć choroby. Langwedocja - szlak do Composteli Wino było znacznie bardziej higienicznym i bezpiecznym napojem. Nie  powodowało infekcji i można je było długo przechowywać. Wyruszając w drogę należało więc zabrać ze sobą wino i potem uzupełniać jego zapas w przydrożnych gospodach.


Szlaki pielgrzymek wyznaczały zajazdy i gospody, oferujące wędrowcom noclegi i wyżywienie oraz zaopatrzenie, także w wino. Wokół gospód i zajazdów powstawały więc pola i winnice, z czasem dając początek słynnym dziś apelacjom. Główny szlak prowadził z Francji, przez kraj Basków do Nawarry. Pireneje wędrowcy przekraczali w pobliżu Saint-Jean-Pied-de-Port, przez słynną przełęcz Roncevalles, na której życie oddał za swojego króla rycerz Roland, i po minięciu Pampeluny kierowali się prosto na zachód. Świadectwem tych czasów »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz

Żadne wino nie powinno być spożywane natychmiast po zabutelkowaniu. Potrzeba od jednego do trzech miesięcy, w zależności od wina, aby doszło ono do siebie po szoku, jaki jest niewątpliwie nagłe zamknięcie w niewielkiej, pozbawionej swobodnego dostępu powietrza przestrzeni butelki

Aby móc w pełni docenić zalety wina, należy podawać je w takiej temperaturze aby zawarte w nim związki aromatyczne mogły uwalniać się powoli, w miarę ogrzewania się wina w kieliszku. ... więcej»


Podobnie jak zmian temperatury wino nie znosi drgań, wibracji i hałasu. Dlatego też, nie  powinno się go przechowywać w bliskim sąsiedztwie głośnych, bądź wibrujących urządzeń mechanicznych. Z tego samego powodu ... więcej»

Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).