Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Rozpaczliwie poszukując... (2009-03-19)


Wino może opętać. Chodzi o wino konkretne, wybrane, o którym się marzy. O  etykietę przez którą się nie śpi, o której się wciąż myśli, która natarczywie nęka człowieka niczym idee fixe. Myślę wtedy, że nie spocznę, dopóki nie znajdę, dostanę, spróbuję. Wiem, że to kompletnie nieracjonalne, ale tak czasem mam. Zresztą pewnie nie tylko ja. Nie bardzo wiem skąd to się bierze. Może stąd, że ktoś gdzieś o jakimś winie coś napisał, szepnął, pokazał. Zostawił jakiś ślad. To wystarczy jednak aby trącić delikatnie jakąś strunę i w jednej chwili ta historia, wiadomość zapisana w butelce, zaczyna budzić niezdrowe pożądanie. Dopóki się go nie zaspokoi, można zapomnieć. O wszystkim innym.


 W takim stanie, nieco rozedrgany, pojechałem w tym roku w góry. Pomyślałem jednak, że wpadnę do jednej czy drugiej enoteki w Górnej Adydze i będzie po kłopocie. Znajdę to wino, pogadam o nim ze sprzedawcą, dowiem się czegoś mądrego i będę miał spokój. Potem zrobię coś dobrego do jedzenia, otworzę butelkę, spędzę miły wieczór z rodziną i przyjaciółmi. Pragnienia zostaną poskromione. Wszystko wydawało się jasne jak słońce i proste jak drut. Trudno mi było jednak przewidzieć bieg rzeczy, który przybrał zupełnie nieoczekiwany obrót.


 W Bolzano odwiedziłem winotekę Vinum (Via Brenero 28), którą lubię bo wybór win z gór jest naprawdę spory, ceny są OK i można kupić tam dobrą oliwę. Zapytałem o wymarzoną butelkę (autorstwa enologa, który kiedyś pracował wcześniej w jednej z najlepszych spółdzielni w dolinie, a teraz ma mikrowinnicę, w której bawi się metodami biodynamicznymi). Flaszka owszem znalazła się (ostatnia!), ale zamiast komentarza o potencjale kupaży pinot nero, lagreina i schiavy usłyszałem tylko lekkie westchnienie. Starszy człowiek wychylił się zza kontuaru taksując mnie pobieżnie wzrokiem.


 - Eee tam Panie. O czym tu gadać? Człowieka od tego wina nie znam. - jego głos brzmiał jak popiół. »

<<< [1] 2 3 >>>
« więcejautor: Rurale

Remuer, to pracownik, który ręcznie przekręca butelki z szampanem podczas leżakowania, aby zebrac gromadzacy się osad w szyjce butelki. Wprawny remuer porusza dziennie nawet 30 tysięcy butelek

Przez długi czas lekceważyłem możliwość podawania wina w karafce, nie zwracałem tez uwagi na zalecenia producentów związane z tym kiedy należy otworzyć butelkę wina. Po ... więcej»


Aby móc dokładnie obserwować kolor wina, jego klarowność, połysk, także gęstość, potrzebne są kieliszki z cienkiego, o jak najwyższej przejrzystości szkła, najlepiej kryształu. Kieliszki z barwionego szkła lub z grubego ... więcej»


Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).