Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Wino bez alkoholu ? (2010-01-21)

Wiele osób, chcących korzystać z dobrodziejstw wina, ma jednocześnie obawy związane z, jakby nie było obecnym w winie, alkoholem. Pojawia się więc pytanie, czy nie można by zrobić wina bez alkoholu, tak aby nie narażając na niebezpieczeństwo w pełni rozkoszować się smakiem, aromatem i wszelkimi korzystnymi dla zdrowia substancjami? Otóż tak i nie. Tak, gdyż technologia otrzymywania bezalkoholowych win znana jest i stosowana od lat co najmniej kilkudziesięciu. Nie, gdyż otrzymywane tymi metodami produkty dalekie są od doskonałości i rozkoszować się ich smakiem naprawdę trudno.

Wszystkie metody otrzymywania bezalkoholowych win polegają na usuwaniu alkoholu ze zwykłego, wyprodukowanego przy pomocy fermentacji, wina. Metod tych jest kilka. Najwcześniej opracowana i najszerzej, zwłaszcza w Niemczech, stosowana jest próżniowa destylacja wina w niskiej, zbliżonej do pokojowej temperaturze. Innym sposobem jest stosowanie odwróconej osmozy przez półprzepuszczalne membrany, pozwalające oddzielić alkohol. Jakkolwiek cel główny, czyli obniżenie zawartości alkoholu daje się osiągnąć bez problemu, o tyle z zachowaniem pozostałych walorów wina znacznie gorzej. Zarówno destylacja, jak i osmoza to metody radykalne, usuwające oprócz alkoholu także szereg  związków aromatycznych i mikrocząstek, decydujących o indywidualności wina. Przecież najlepsi producenci unikają nawet zwykłej filtracji, obawiając się, że pozbawi ona wino charakteru, a co dopiero mówić o metodach tak brutalnych jak destylacja. Nic więc dziwnego, że bezalkoholowe wina nie wzbudzają zachwytu. Gorzej, wszystkie, które dotąd miałem okazję pić były po prostu marne, a przede wszystkim niewiele miały wspólnego z winem. To trochę tak jakby zamiast wspaniałej potrawy zjeść tabletkę, zawierającą według zapewnień producenta, wszystkie składniki dania.


Wygląda więc na to, że nie tędy droga i nie da się bezalkoholowego wina zrobić ze smakiem. Może tak musi w życiu być, że przyjemność zawsze okupiona będzie ryzykiem. Że nie da się bezkarnie pić wina, bez troski o swoje zdrowie, a w związku z tym podstawową cechą miłośnika win staje »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: sch

Filoksera, z łacińskiego phylloxera vastatrix, to pochodzący z Ameryki Północnej gatunek mszycy, który w drugiej połowie XIX stulecia niemal całkowicie spustoszył europejskie winnice.

Przez długi czas lekceważyłem możliwość podawania wina w karafce, nie zwracałem tez uwagi na zalecenia producentów związane z tym kiedy należy otworzyć butelkę wina. Po ... więcej»


Podobnie jak zmian temperatury wino nie znosi drgań, wibracji i hałasu. Dlatego też, nie  powinno się go przechowywać w bliskim sąsiedztwie głośnych, bądź wibrujących urządzeń mechanicznych. Z tego samego powodu ... więcej»

Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).