Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Nostalgia ? Nie (2010-08-25)

Jedno z najlepszych wina jakie piłem w życiu zawdzięczam naszemu sanepidowi. Było to w połowie lat dziewięćdziesiątych. Znajomy sprowadził sporą partię win z Francji i aby móc je sprzedawać potrzebował zaświadczenia z sanepidu właśnie. Ech łza się w oku kręci. Młodzi tego nie pamiętają, nie należeliśmy wówczas jeszcze do Unii i każda partia wyrobów spożywczych, przed dopuszczeniem na rynek była badana przez sanepid. Nie wiem co tam badali, nie mniej z każdej partii sprowadzanego wina kilka butelek trzeba było przekazać do tej instytucji i czekać na tak zwany atest. Na czym polegało to badanie nie wiem, sądząc jednak po gatunkach badanych win, mogła to być analiza organoleptyczna. Pamiętam jak kiedyś pan inspektor z dwunastu sprowadzonych butelek Chateau d’Yquem, po około 1500 zł każda, zażądał trzech do owych tajemniczych badań. Po wielu interwencjach u tak zwanych czynników nadrzędnych, udało się jednak te trzy butelki zachować dla klientów, zaś inspektor smakosz musiał analizować trunki nieco pośledniejsze.

Pewnego razu właśnie mojemu znajomemu zakwestionowano partię wina z uwagi na zalegający na dnie butelki biały krystaliczny osad. Każdy kto choć trochę miał z winami do czynienia wie, że osad taki to kamień winny czyli inaczej mówiąc winian potasu, który bardzo często wytraca się w winie, a jego obecność w żaden sposób nie świadczy o wadzie wina,  raczej wręcz przeciwnie. Tymczasem sanepid wiedział lepiej i wino zostało wycofane ze sprzedaży. Wypijaliśmy je później ze znajomymi przez parę miesięcy, a było to doskonałe, ponad dziesięcioletnie już wtedy – stąd pewnie ten osad, słodkie sauternes z Château Mauras. Rzadko zdarzało mi się później pić tak dobre wina tak często. Nie narzekałem więc na urzędników, a przynajmniej nie tym razem.


Znacznie więcej powodów do narzekania miał ów znajomy importer, który nie wybronił się  podczas kontroli Państwowej Inspekcji Handlowej czyli PIH. Pani reprezentująca tę instytucję »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz

Remuer, to pracownik, który ręcznie przekręca butelki z szampanem podczas leżakowania, aby zebrac gromadzacy się osad w szyjce butelki. Wprawny remuer porusza dziennie nawet 30 tysięcy butelek

Aby móc dokładnie obserwować kolor wina, jego klarowność, połysk, także gęstość, potrzebne są kieliszki z cienkiego, o jak najwyższej przejrzystości szkła, najlepiej kryształu. Kieliszki z barwionego szkła lub z grubego ... więcej»


Aby móc w pełni docenić zalety wina, należy podawać je w takiej temperaturze aby zawarte w nim związki aromatyczne mogły uwalniać się powoli, w miarę ogrzewania się wina w kieliszku. ... więcej»


Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).