Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Królowa Bona z Frescobaldich (2006-08-15)

Florencja. Byłem tam, choć było to dawno, więc może tylko mi się zdaje. Byłem tam zimą, która przypomina naszą wiosnę. Płaszcz nie przymarzał do ławki stojącej nad brzegiem Arno. Błądzenie bez celu po zaułkach Otarno, czy ogrodach Boboli naprawdę sprawiało ogromną
przyjemność. Mieszkałem w obskurnym hoteliku nad rzeką. Z walizką wsuniętą pod łóżko, w której trzymałem mały przewodnik Johnsona. No właśnie. Pojechałem tam nie tylko po to, aby parafrazując słowa pewnego starego Holendra, patrzeć jak o zmierzchu w starej fryzjerni ciemnieją lustra. Byłem tam również dlatego, że często moje myśli krążą wokół wina...
Wino jest wszędzie. Popyt generowany przez zdyscyplinowanych Japończyków i gadatliwych Amerykanów, powoduje że półki w każdym, najmniejszym nawet sklepie, uginają się pod ich ciężarem, a ceny szybują w stronę supernovej... Jednak nie wszędzie i nie zawsze. Włosi są nieocenieni w czymś co można nazwać odnajdywaniem przyjemności miejsca. W barze, restauracji, sklepie czy na ulicy. Wszędzie potrafią kreować proste relacje. Prostą rozmowę. Włączają do kolejnych aktów tego teatru również obcych. Turystów. Wystarczy wrócić do tego samego miejsca po raz drugi, trzeci... Dla nich to dostateczny powód, żeby zacząć być ciekawym drugiej osoby.
Wieczorami wpadałem do małego sklepu. Zresztą nie wiem czy był to tylko sklep, bo przecież można tam było także zjeść i wypić espresso. Pierwszego dnia stałem bezradny przed półkami z winem. enoteca Baldovino Wydało mi się, że jest ich nieskończenie wiele. W głowie pustka, a słowa Johnsona okazywały się zupełnie nieprzydatne. Brunello, supertoskany? Za drogo. Vino di nobile? No, może... Chianti? Ale które?, które!? Wybierałem tańsze rosso z Montalcino albo Montepulciano. Bywały lepsze, gorsze. Różne. Sklep prowadziły dwie starsze panie. Przyglądały się pobłażliwie moim mękom. Podczas kolejnej wizyty odważyłem się zagaić. Łamaną włoszczyzną opowiadałem o biuletynie korporacyjnym Frescobaldich, który kiedyś miałem w ręku. O opublikowanych tam zdjęciach, na których »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Rurale

Podczas spisu inwentarzowego w piwnicy Fukierów w roku 1939 odnotowano ponad 300 butelek Tokaju z 1606 roku. Zarekwirowane przez wermacht przepadły gdzieś w piwnicach hitlerowskich dygnitarzy.

Aby móc dokładnie obserwować kolor wina, jego klarowność, połysk, także gęstość, potrzebne są kieliszki z cienkiego, o jak najwyższej przejrzystości szkła, najlepiej kryształu. Kieliszki z barwionego szkła lub z grubego ... więcej»


Przez długi czas lekceważyłem możliwość podawania wina w karafce, nie zwracałem tez uwagi na zalecenia producentów związane z tym kiedy należy otworzyć butelkę wina. Po ... więcej»


Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).