Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Zapomniane wina (2006-09-22)

Dziś, kiedy na całym świecie, królują międzynarodowe, kosmopolityczne odmiany winogron, z których w wielu miejscach na świecie robi się podobne wina, zapomnieliśmy o winach dawnych. Nie mówię nawet o ich smakach, czy bukietach. Niejednokrotnie zapomnieniu uległy także nazwy. Spróbujmy przywołać kilka z nich.
"Wina, które morzem przychodzą, francuskie, włoskie, hiszpańskie rywuły", taki tekst, z wcześniejszego pochodzący opracowania, przytacza nieoceniony Zygmunt Gloger w swojej Encyklopedii Staropolskiej, tłumacząc zarazem, że rywułą nazywano "przednie słodkie wina południowe hiszpańskie, włoskie lub francuskie, morzem do Polski przywożone". Ze swej strony dodajmy, że ta dziwnie brzmiąca współcześnie nazwa pochodzi od włoskiego portu Rivoglio, gdzie prawdopodobnie wina te kupowano. Któż z dzisiejszych koneserów zna takie wino, rywuła? Któż tak naprawdę wie co pijali nasi, nie tak odlegli przodkowie?
Łatwiejsza sprawa jest z małmazją. fot. Muzeum wina w Zielonej Górze Tu już intuicyjnie czujemy, że chodzi o słodkie wina z południa Europy. Ale choć szczep malvoisie uprawiany jest we Włoszech i Francji, to prawdziwa małmazja pochodziła z Grecji, przede wszystkim z Krety. Cenione to wino było przez Polaków znacznie wyżej nawet niż tokaje, nie mówiąc o uważanych za bardziej pospolite winach francuskich czy reńskich.
Do win południowych podobnie jak małmazja i rywuła zaliczał się muszkatel. Było to słodkie wino deserowe sprowadzane do Polski z podbitych przez Turcję krajów bałkańskich. Ciemnozłociste, o kwiatowo korzennym bukiecie zwyczajowo służyło do picia toastów przy „cukrowej kolacji”, zastawianej w czasie wesel w sypialni państwa młodych. fot. Muzeum wina w Zielonej Górze Czy miało coś wspólnego z popularnym dziś hiszpańskim moscatelem? Prawdopodobnie, choć pewności nie ma.
Co innego petercyment. To wiemy z pewnością, a choć nazwa również egzotyczna da się ją rozszyfrować. Był to niegdyś jeden z najpopularniejszych w siedemnastowiecznej Polsce gatunków malagi. Starowolski przyganiał siedemnastowiecznej szlachcie, "że co jedno wezmą za zboże, to wszystko wydadzą na wina, petercymenty, miody.." Gloger błędnie wywodzi nazwę petercyment od »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz

Podczas spisu inwentarzowego w piwnicy Fukierów w roku 1939 odnotowano ponad 300 butelek Tokaju z 1606 roku. Zarekwirowane przez wermacht przepadły gdzieś w piwnicach hitlerowskich dygnitarzy.

Podając wino często stajemy przed problemem, iż jest ono za chłodne lub za ciepłe. W pierwszym przypadku wystarczy postawić butelkę na pewien czas przed podaniem w pokoju. Można również ... więcej»


Podobnie jak zmian temperatury wino nie znosi drgań, wibracji i hałasu. Dlatego też, nie  powinno się go przechowywać w bliskim sąsiedztwie głośnych, bądź wibrujących urządzeń mechanicznych. Z tego samego powodu ... więcej»

Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).