Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Nez du Vin (2006-12-09)

Nez du vin, to francuskie określenie dosłownie oznacza nos wina. Nie chodzi tu jednak o nos ale o zapach czyli po prostu o bukiet. Wśród degustatorów tak przyjęło się oznaczać wrażenia zapachowe jakich dostarcza nam wino. Nez du Vin Mówimy "nos wina", mówimy także "oko", jeśli opisujemy jego wygląd, mówimy wreszcie "usta", mając na myśli jego smak. Taki po prostu zawodowy żargon. Jakkolwiek byśmy tego nie określili, nos, bukiet, aromat czy zapach, chodzi o najważniejszą cechę wina. Najważniejszą i najtrudniejszą do opisania zarazem. To nie pomyłka. To wcale nie smak sprawia najwięcej trudności zawodowym degustatorom. W końcu człowiek tak naprawdę rozpoznaje cztery smaki: gorzki, słodki, słony i kwaśny, zaś smak wina i nie tylko powstaje przez ich mniej lub bardziej harmonijne połączenie. Zapachów zaś istnieje niemal nieskończenie wiele. Rozróżniamy bardzo wiele z nich, lecz jak często nie potrafimy ich nazwać, zidentyfikować, zapamiętać.
Spróbujmy przeprowadzić mały eksperyment. Usiądźmy przy stole, postawmy przed sobą kieliszek i nalejmy do niego trochę wina. Niewiele, najwyżej 1/4 objętości. Odczekajmy chwilę, następnie pochylmy się nad kieliszkiem, tak aby nasz nos znalazł się nad jego brzegiem i spróbujmy powąchać zawartość. A teraz opiszmy jakie zapachy czujemy. Następnie zakręćmy energicznie, ale nie gwałtownie, kieliszkiem i powąchajmy ponownie. Aromat zintensyfikował się, wrażenia nasiliły, ale czy umiemy zidentyfikować zapachy? To rzeczywiście trudne, a na tym wszak polega praca kipera. Czy więc trzeba mieć jakieś szczególne predyspozycje, wyjątkową wrażliwość, aby degustować wino? Śmiem twierdzić, że nie. Uważam, że każdy może nauczyć się rozpoznawać i nazywać aromaty wina. Oczywiście są ludzie o predyspozycjach wyjątkowych, umiejący określać na podstawie bukietu pochodzenie wina, czasami jego rocznik. Sądzę jednak, że każdy może nauczyć się prawidłowo oceniać nos wina, określać z jakiej odmiany winorośli zrobiono wino, czasami wskazać region. Potrzebne są tylko ćwiczenia.
We Francji i nie tylko zresztą, wielką pomocą przy szkoleniach degustatorów, »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz

Podczas spisu inwentarzowego w piwnicy Fukierów w roku 1939 odnotowano ponad 300 butelek Tokaju z 1606 roku. Zarekwirowane przez wermacht przepadły gdzieś w piwnicach hitlerowskich dygnitarzy.

Aby móc dokładnie obserwować kolor wina, jego klarowność, połysk, także gęstość, potrzebne są kieliszki z cienkiego, o jak najwyższej przejrzystości szkła, najlepiej kryształu. Kieliszki z barwionego szkła lub z grubego ... więcej»


Aby móc w pełni docenić zalety wina, należy podawać je w takiej temperaturze aby zawarte w nim związki aromatyczne mogły uwalniać się powoli, w miarę ogrzewania się wina w kieliszku. ... więcej»


Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).