Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Chińczyk w Burgundii (2012-08-30)


Przez francuskie media przetoczyła się ostatnio burza związana z zakupem burgundzkiej winnicy przez biznesmena z Chin. Otóż właściciel jednego z kasyn w Makau wyłożył 8 milionów euro na zakup podupadającego XII wiecznego zamku – Château de Gevrey-Chambertin, wraz z otaczająca go dwuhektarową winnicą. Natychmiast został oskarżony o wszelkie możliwe bezeceństwa. Jean-Michel Guillon, prezes związku producentów wina w Gevrey-Chambertin zarzucił mu profanowanie francuskiego dziedzictwa,  zaś wtórujący mu wiceprzewodniczący prawicowego Frontu Narodowego domagał się od rządu aby pomógł zachować dla Francji jej narodowy skarb. Dlaczego zakup mikroskopijnej winnicy, wraz z zamkiem, którym wcześniej nikt się nie interesował wzbudził takie wzburzenie? Przyczyn jest kilka. Po pierwsze Burgundia to nie Bordeaux. Nad Żyrondą ponad dwadzieścia posiadłości należy już do przybyszów z Azji i nikogo to specjalnie nie porusza, jednak Akwitania, będąca we władaniu Anglików przez kilkaset lat jest znacznie bardziej kosmopolityczna od starej Burgundii. Od lat pierwsze skrzypce w Bordeaux odgrywają rodziny szkockiego i irlandzkiego pochodzenia, które tworzyły winiarską potęgę regionu. Burgundia to serce Francji i duma jej winiarstwa, to najdroższe i najmniej zrozumiałe dla laika wina na świecie, szczyt francuskiego esprit. Przybysz z Chin nie był tu specjalnie mile widziany, zwłaszcza, że kupując winnicę, przebił niemal dwukrotnie ofertę miejscowych winiarzy. Osiem milionów za dwuhektarową posiadłość to nowy rekord, a ma to znaczenie bardzo praktyczne. Otóż podatek spadkowy od burgundzkich winnic wyliczany jest na podstawie średniej ceny hektara, a tak transakcja znacznie tę średnią cenę podnosi. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. I nie miało przy tym znaczenia, że nabywca z Chin jest jednym z najbardziej znanych kolekcjonerów win francuskich w Azji, że do prowadzenia winnicy zatrudnił Erica Rousseau z kultowej posiadłości Domaine Armand Rousseau, wreszcie, że najprawdopodobniej uratuje on zamek przed popadnięciem w ruinę. W każdym razie, we francuskich mediach mało komu »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz
3.

Komentarze:

 

Żadne wino nie powinno być spożywane natychmiast po zabutelkowaniu. Potrzeba od jednego do trzech miesięcy, w zależności od wina, aby doszło ono do siebie po szoku, jaki jest niewątpliwie nagłe zamknięcie w niewielkiej, pozbawionej swobodnego dostępu powietrza przestrzeni butelki

Przez długi czas lekceważyłem możliwość podawania wina w karafce, nie zwracałem tez uwagi na zalecenia producentów związane z tym kiedy należy otworzyć butelkę wina. Po ... więcej»


Aby móc w pełni docenić zalety wina, należy podawać je w takiej temperaturze aby zawarte w nim związki aromatyczne mogły uwalniać się powoli, w miarę ogrzewania się wina w kieliszku. ... więcej»


Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).