Dzieje wina
Wino w Polsce
Powstawanie Wina
Kraje i regiony
Kupowanie wina

Wino i zdrowie
Rekomendacje
Szkolenia
Archiwum
Linki
Kontakt


Wyszukiwarka
 Szukaj w:

Newsletter
 Wpisz swój adres:
Winopijcy (2007-01-28)

No właśnie, kto ile pije. Czy pijemy dużo, czy mało. I czy przypadkiem nie za dużo?. Nie wiem. Zdrowotne aspekty umiarkowanego picia wina, bo przecież tylko wino będziemy tu rozważać, to temat nie na felieton, a na książkę odrębną. Książek takich ukazało się zresztą sporo, a ostatnio bardzo ciekawa pozycja Michela Montignac, Magia Wina, w której oprócz zagadnień związanych z oddziaływaniem wina na organizm, przedstawiono również zmiany dotyczące konsumpcji wina na przestrzeni wieków.
Statystycznie rzecz biorąc średnie spożycie wina maleje, a przynajmniej maleje w tradycyjnych krajach winiarskich, takich jak Francja czy Włochy. Rośnie za to w krajach wina nie produkujących, lub produkujących od niedawna. Przeciętny Francuz na przykład, jeszcze na początku XX stulecia wypijał coś koło 170 litrów wina rocznie. Obecnie ledwie ponad 50 litrów. Piszę ledwie, ale przecież przy spożyciu wina w Polsce (2 - 3 litry), USA, około 8 litrów czy nawet Niemczech gdzie jednak te 18 litrów piją, Francuz to pijak nie lada. Jednak pije zdecydowanie mniej niż kiedyś. Dlaczego? Po pierwsze obecnie Francuz pije wina lepsze, po drugie już niekoniecznie codziennie, a jeżeli nawet codziennie, to poprzestaje na dwóch, trzech kieliszkach. Przed II wojną, pracownicze układy zbiorowe, gwarantowały robotnikom deputaty w winie sięgające od 4 do 6 litrów wina dziennie. Gwarancja permanentnego rauszu, a przy tym, ponieważ były to oczywiście wina najtańsze i marne, także chorej wątroby. Hasło „obywatelu pij litr wina dziennie” to nie była, jak mogłoby się wydawać, reklama tego trunku, ale hasło kampanii antyalkoholowej, które wywieszano na przykład w przychodniach lekarskich. To spożywanie dużych ilości wina ma swoje podłoże historyczne. W czasach antyku i w wiekach średnich, aż do epoki nowożytnej, wino było napojem najbezpieczniejszym. Już starożytni zauważyli, że picie wina zamiast wody lub wina rozcieńczonego wodą chroni przed infekcjami pokarmowymi, które w tamtych czasach były »

<<< [1] 2 >>>
« więcejautor: Sławomir Chrzczonowicz

Podczas spisu inwentarzowego w piwnicy Fukierów w roku 1939 odnotowano ponad 300 butelek Tokaju z 1606 roku. Zarekwirowane przez wermacht przepadły gdzieś w piwnicach hitlerowskich dygnitarzy.

Przez długi czas lekceważyłem możliwość podawania wina w karafce, nie zwracałem tez uwagi na zalecenia producentów związane z tym kiedy należy otworzyć butelkę wina. Po ... więcej»


Aby móc w pełni docenić zalety wina, należy podawać je w takiej temperaturze aby zawarte w nim związki aromatyczne mogły uwalniać się powoli, w miarę ogrzewania się wina w kieliszku. ... więcej»


Wszelkie treści i materiały udostępniane na www.winomania.pl należą do ich autorów.
Dobrowolna ich publikacja przez osoby trzecie jest możliwa jedynie
po podaniu źródła ich pochodzenia (www.winomania.pl).